Leasing operacyjny – co musisz wiedzieć

Najważniejsze cechy

Zacznijmy od tego, co zniechęca bardzo wielu klientów do skorzystania z leasingu operacyjnego. Mowa tu o tym, że wybierając tę formę finansowania to firma leasingowa pozostaje właścicielem środka trwałego na czas umowy i ten finansowany przedmiot wraca do niej po jej zakończeniu, jeśli klient nie zdecyduje się na zapłatę kwoty wykupu. Decydując się na to rozwiązanie trzeba pamiętać jednak o tym, że amortyzację wykonuje firma leasingowa i w trakcie trwania umowy musi zostać zamortyzowane minimum czterdzieści procent ceny początkowej wpisanej do umowy. Leasing operacyjny daje więc każdemu klientowi możliwość. Albo płaci się niskie raty i amortyzuje te niecałe pięćdziesiąt procent wartości towaru jednak po upłynięciu umowy płaci bardzo wysoką kwotę wykupu lub oddaje się środek trwały firmie leasingowej. Może także zawrzeć umowę na leasing operacyjny i wpłacić większą opłatę wstępną, większe raty i niską opłatę wykupu, co w efekcie pozwoli na pozostanie w posiadaniu danego przedmiotu po zakończonej umowie. Dużą popularność cieszą się także poleasingowe sprzęty i tutaj w dobrych pieniądzach można pozyskać maszyny, urządzenia czy nawet autobusy poleasingowe.

Podatek dochodowy

Podatek dochodowy korzystając z leasingu można dość znacznie obniżyć. Wszystko dlatego, że każda rata leasingowa (w całości, zarówno część odsetkowa jak i kapitałowa) oraz opłata wstępna jest wpisywana do kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Nie ulega wątpliwości, że jest to korzystne dla każdego klienta. Warto tutaj także wspomnieć o tym, że im lepiej radzi sobie na rynku firma, tym lepsze warunki leasingowe może uzyskać. Oznacza to, że całkowity koszt leasingu będzie niższy, co będzie korzystniejsze. Dodatkowo, jeśli firma jest krótko na rynku, a chce zawrzeć umowę na leasing operacyjny to musi liczyć się z tym, że raty będą wyższe i firma taka będzie zobowiązana do wpłacenia dużej opłaty wstępnej. Co więcej, firma leasingowa może także wymagać uczestnictwa w umowie poręczyciela, który w razie niewypłacalności klienta zobowiąże się do regulowania płatności. W ten sposób firmy leasingowe zabezpieczają się przed ewentualnymi problemami z młodymi firmami. Leasing operacyjny cieszy się jednak dużą popularnością i z pewnością warto się nim zainteresować.

Leasing w walucie i denominowany – coraz mniejsza popularność

W ostatnich latach coraz mniejsza ilość klientów decyduje się na wybór leasingu walutowego. Zresztą, podobnie dzieje się w przypadku firm leasingowych, które w ogóle nie promują takich rozwiązań. Oczywiście w ich ofertach nadal widnieje wzmianka o tym, że dane finansowanie można wziąć w zagranicznych walutach. Wzięcie leasingu w walucie wiąże się jednak z niekorzystnym zjawiskiem spreadu, który znacznie obniża opłacalność tego rozwiązania. Jeśli firma zarabia i rozlicza się w złotówkach to zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie leasing tradycyjny w walucie polskiej.

Leasing denominowany

W przypadku tego leasingu różnica polega na tym, że spread pojawia się, ponieważ występuje różnica pomiędzy kursami kupna i sprzedaży wybranej waluty, w której będzie spłacane będzie zobowiązanie leasingowe. Różnica ta może wynieść nawet kilkadziesiąt groszy, co przy kwotach w dziesiątkach tysięcy będzie znaczącą opłatą. Leasing w walucie wycenia się tak, że zakupiony przez firmę środek trwały przelicza się na daną walutę po kursie kupna, a klient spłaca raty leasingowe na podstawie kursu sprzedaży. Niektóre firmy także opłatę wstępną przeliczają po kursach, co dodatkowo podnosi cenę. Po zsumowaniu wszystkich opłat może okazać się, że leasing w walucie jest o wiele mniej korzystny niż ten tradycyjny, na który podpisałby klient umowę w złotówkach.

Leasing walutowy

Leasing w walucie – wariacja druga. Tutaj także widoczne jest zjawisko spreadu, jednak nie na taką skalę. Raty płaci się w walutach obcych, czyli inaczej niż w dominowanym (tam w złotówkach po przeliczeniu z wybranej waluty). Podatek VAT jednak płaci się już w złotówkach po średnim kursie NBP z dnia zawarcia umowy . Wartość przedmiotu jednak przelicza się po kursie kupna i to zwykle kurs bierze się z banku, w którym firma leasingowa ma konto, czyli ten kurs będzie jeszcze bardziej nieopłacalny dla klienta. Tutaj jednak dodatkowe koszty wynikające z pojawienia się zjawiska spreadu wyniosą około jednego procenta więcej, czyli dla wielu może by to akceptowalny wzrost. Każdy sam musi przeanalizować, czy leasing w walucie mu się opłaci.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *