Niepedagogicznie


Mogę pracować, ale…

Jeśli obserwujecie tego bloga dłużej niż dwa tygodnie (a wiem dobrze, że tak jest), to pewnie zastanawialiście się, na którym drzewie utknąłem, dlaczego nie było tam zasięgu, żebym mógł zadzwonić po pomoc i czy przypadkiem…


Po co nam autobusy niskopodłogowe?

Do podstawówki przez ponad rok dojeżdżałem pięknym, niebieskim, starym autobusem. Możecie mi wierzyć, albo nie, ale dojeżdżałem przesławnym Ikarusem 260. Barwę i smród tego zacnego pojazdu pamiętam do dziś. Wejście do autobusu było jak wyjście…


Jak zniszczyć sobie życie na studiach

Studia to najpiękniejszy, najzabawniejszy i najwspanialszy czas w życiu. Z drugiej strony, jest to czas cudów, bo właśnie wtedy w życiu dzieje się najwięcej rzeczy niemożliwych: ludzie łapią dodatkową pracę, wyjeżdżają studiować za granicę, poznają…


Nie przeklinam, bo nie lubię

Prowadzę tego bloga z różnym skutkiem od dwóch lat, ale znawcą językowym nigdy nie byłem, nie jestem i nie będę. Nie chodzi mi o to, że nie znam języka polskiego, ale o to, że raczej…


Chodziłem do gimnazjum i wyszedłem na ludzi

Jeśli mogę powiedzieć „pamiętam jak…”; to znaczy, że mając lat 23, jestem już stary, czy że czasy tak szybko się zmieniają? Biorąc pod uwagę wszystkie za, przeciw i pomiędzy nie uważam, żebym jako student czuł…


Trudno jest prosić o pomoc

Nie wiem, czy jeszcze pamiętacie (jeśli byliście tu od początku),  ale był taki moment w życiu tego bloga, w którym stwierdziłem, że trzeba typowy lifestyle oddzielić od tematów pseudo edukacyjnych. Oczywiście trochę z przymrużeniem oka…


Nie warto być niepełnosprawnym w Polsce

Dziś zapraszam na trochę prywaty na blogu, chociaż cała sprawa nie dotyczy tylko mnie, ale o tym później. Niby jesteśmy państwem tolerancyjnym i dbamy o dostosowanie możliwości osób niepełnosprawnych, ale to wszystko tak pięknie wygląda…


Czasami warto zostać Kopciuszkiem

Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest być bogatym? Albo inaczej; czy ktoś z nas, mógłby o sobie dziś powiedzieć, że jest bogaty. Że ma wszystko i nic więcej mu już do szczęścia nie potrzeba? Że…


Wyrzućcie z domu lalki barbie!

Święta oficjalnie dobiegły końca, chociaż okres Bożego Narodzenia, jako ten, kiedy śpiewamy kolędy, jeszcze nie. Wiem, że każdy z Was ma swoje życie i średnio interesuje was to, co dzieje się u mnie w drugi…