Articles by narwany

Przecież też przyjechałeś tu do pracy

Generalnie lubię pracować z ludźmi, choć muszę się wam przyznać, że nie zawsze jestem w stanie ich zrozumieć. Nie zawsze poznaję pobudki, którymi kierowali się, wybierając ten kierunek studiów, czy tę aktywność. Do tego zawsze…


Najważniejszy jest dobry duet

Na świecie żyje około 7,5 miliarda ludzi. Wśród nich są tacy, którzy lubią kręgle i tacy, którzy ich nienawidzą. Wśród tych 7,5 miliarda na pewno jest jeszcze ktoś, kto nie wie, czym jest gra w…


Bez samodyscypliny daleko nie zajedziesz

Jak wiecie, nie lubię czytać postów typu: Co masz zrobić ze swoim życiem, żeby było lepsze. Każdy ma swoje życie, tylko jedno i najlepiej uczy się na własnych błędach. Możesz przeczytać trzy książki miesięcznie z…


Mogę pracować, ale…

Jeśli obserwujecie tego bloga dłużej niż dwa tygodnie (a wiem dobrze, że tak jest), to pewnie zastanawialiście się, na którym drzewie utknąłem, dlaczego nie było tam zasięgu, żebym mógł zadzwonić po pomoc i czy przypadkiem…


Naprawdę musisz mieć to wszystko?

Wakacje już dawno minęły, a większość na nas nie pamięta już co znaczy słowo „urlop”. Skończył się czas letniego wypoczynku, a zamiast niego rozpoczęło się narodowe narzekanie na to, że znowu 1 września, że znowu…


Po co nam autobusy niskopodłogowe?

Do podstawówki przez ponad rok dojeżdżałem pięknym, niebieskim, starym autobusem. Możecie mi wierzyć, albo nie, ale dojeżdżałem przesławnym Ikarusem 260. Barwę i smród tego zacnego pojazdu pamiętam do dziś. Wejście do autobusu było jak wyjście…


Jak zniszczyć sobie życie na studiach

Studia to najpiękniejszy, najzabawniejszy i najwspanialszy czas w życiu. Z drugiej strony, jest to czas cudów, bo właśnie wtedy w życiu dzieje się najwięcej rzeczy niemożliwych: ludzie łapią dodatkową pracę, wyjeżdżają studiować za granicę, poznają…


Nie przeklinam, bo nie lubię

Prowadzę tego bloga z różnym skutkiem od dwóch lat, ale znawcą językowym nigdy nie byłem, nie jestem i nie będę. Nie chodzi mi o to, że nie znam języka polskiego, ale o to, że raczej…


Chodziłem do gimnazjum i wyszedłem na ludzi

Jeśli mogę powiedzieć „pamiętam jak…”; to znaczy, że mając lat 23, jestem już stary, czy że czasy tak szybko się zmieniają? Biorąc pod uwagę wszystkie za, przeciw i pomiędzy nie uważam, żebym jako student czuł…


Nie mam wielu wymagań ale…

Sprawa wymagań interesowała mnie, odkąd pamiętam. Nie wiem, czy zaczęło się to w szkole, czy może wcześniej, kiedy całe dnie spędzałem w domu, a rodzice pilnowali, żebym nie wymyślił jakiejś abstrakcyjnej zabawy, która skończy się…