Prezenty są bez sensu

Wielkimi krokami zbliża się ten wyjątkowy, długo wyczekiwany przez tyle osób dzień. Dzień ważny, bo przecież czcimy wtedy wszystkie kobiety, które są na ziemi. Z tego własnie powodu często pakujemy się w galerie handlowe, których tak bardzo nienawidzimy, bierzemy w pracy wolny dzień, olewamy zajęcia na studiach a w skrajnych przypadkach zapożyczamy się u znajomych, albo bierzemy kredyt u nieznajomych. Krótko mówiąc; stajemy na głowie i na rzęsach, żeby w tym dniu pokazać swojej dziewczynie, narzeczonej, żonie jak bardzo nam na niej zależy. No, bo przecież jest Dzień Kobiet! A tymczasem…

prezent 2

Prezenty są bez sensu!

Po pierwsze dla tego, że teoretycznie mamy nimi sprawić drugiej osobie przyjemność. Tylko co to za przyjemność, która tak naprawdę przyprawia nas o ból głowy, kiedy mamy wejść do hipermarketu (nie mówiąc już o kolejce do kasy). No nie mówcie mi, że nie znacie tej sytuacji:

„Wchodzisz do sklepu, patrzysz na tysiące przydatnych rzeczy poustawianych na sklepowych półkach i nie widzisz kompletnie nic, co mógłbyś kupić na prezent z okazji Dnia Kobiet”

A wiecie dlaczego tak jest? Bo nasz mózg już podświadomie przestawia się na program postrzegania rzeczywistości tak, jak robi to nasza druga połówka; „To za drogie, to za dużo, to za brzydkie, a to na pewno jej się nie spodoba. O! W sumie to wygląda ciekawie, biorę! Ale zaraz, co ona z tym właściwie zrobi? Przecież po pięciu minutach o tym zapomni i będzie kolejny mebel do odkurzania”.

A to niespodzianka

Tak właśnie działa mózg faceta, który chce sprawić swojej kobiecie miłą niespodziankę 😀 Chociaż przypuszczam, że mózg kobiety działa pod tym względem jednak podobnie skoro Dominika poświęciła temu cały post. Powiem wam szczerze, że jej pomysł z tym wpisem wcale nie był taki głupi, bo dzięki temu chociaż część z nas może się uchronić przed wyrzuceniem z domu, oberwaniem talerzem, doniczką, albo czymkolwiek co akurat jest po ręką. No i oczywiście przed katastrofą finansową spowodowaną zakupieniem, w celu ochrony własnego życia, pancernego kombinezonu. A wszystko to, przez jeden nieudany prezent. Oczywiście w tej chwili kobieca część publiczności mogłaby mi zarzucić, że to wszystko dlatego, że faceci się nie starają, że nie zauważają tylu rzeczy i że kupują prezenty tylko z jakiejś okazji. Z tych trzech zarzutów zgodzę się tylko z ostatnim i to tylko dlatego, że po prostu nas na nie nie stać. Z resztą nie stać na nie tak samo mężczyzn, jak i kobiety. Wszystko dlatego, że jak kupujesz prezent, to to musi być coś takiego, że od razu szczena opada! Tylko znajdź tu człowieku coś takiego…

prezent3

Myślę, że teraz nie dziwi Was już mój punkt widzenia, że tak naprawdę, to prezenty są bez sensu. Staliśmy się tak bezmyślni jak te gęsi, które dadzą sobie wmówić dosłownie wszystko. A tak naprawdę to…

Prezent nie musi być drogi

Może to być chociażby ten symboliczny kwiatek za cztery złote z kwiaciarni, albo kilka tulipanów, kupionych po drodze w biedronce. To nieważne, że za dzień, czy dwa uschną. Dzisiaj wyglądają idealnie i na pewno wywołają uśmiech na jej twarzy. Że jak? Twoja kobieta nie lubi kwiatów? Nic nie szkodzi, bo na pewno lubi jeść słodycze. Tu sprawa jest jeszcze prostsza, bo nie musisz fatygować się do kwiaciarni .Wystarczy, że kupisz w markecie czekoladę za 3,50. „Ale ona nie je słodyczy…” No to lepiej trafić już nie mogłeś! Nie dość, że zaoszczędzisz, to jeszcze schudniesz.

No wszystko fajnie, tylko co w takim razie mam jej kupić?

Zazwyczaj w marketach, niedaleko słodyczy, jest całe stoisko z owocami na które mało kto zwraca uwagę. Twój problem rozwiązany! Nie dość, że razem zaoszczędzicie na pustych kaloriach, to jeszcze zapewnicie sobie świetną zabawę przy robieniu sałatki owocowej. A jaka będzie radocha przy jej jedzeniu!

Do zrobienia sałatki owocowej nie potrzebna jest też żadna specjalna okazja, żaden elegancki strój, specjalne zamówienie, które musisz wysłać tydzień wcześniej, ani kredyt w banku. Wystarczy odrobina dobrej woli. Wiecie, gdzie tak naprawdę leży problem? No jasne! W naszej głowie. W tym, że często czekamy na jakiś genialny pomysł, który spadnie nam z nieba a to te najprostsze sprawiają największą radość. I w dodatku najczęściej są tuż obok nas. Wiecie co jest w takim prezencie najlepsze? To, że mogą być zrobione przeze mnie i przez Ciebie, no i nie potrzeba do tego żadnych nadprzyrodzonych umiejętności. Bo w tych wszystkich prezentach bez sensu…

Liczy się gest!

prezent4

A nie sam prezent. Kto by przypuszczał, że to takie proste co nie? Niemożliwe, a jednak! Prezent nie musi być przecież niczym wymagającym od nas nadludzkiego wysiłku. Nie musi naszego budżetu doprowadzać do ruiny. Musi po prostu być! Od czasu, do czasu a nie raz na rok, z okazji urodzin, czy od święta. Liczy się gest a nie prezent, bo na proste gesty stać nas codziennie, a na prezent już nie zawsze. Dlatego właśnie prezenty są bez sensu.enty są bez sensu!