Po co nam autobusy niskopodłogowe?

Do podstawówki przez ponad rok dojeżdżałem pięknym, niebieskim, starym autobusem. Możecie mi wierzyć, albo nie, ale dojeżdżałem przesławnym Ikarusem 260. Barwę i smród tego zacnego pojazdu pamiętam do dziś. Wejście do autobusu było jak wyjście…

Read More

Jak zniszczyć sobie życie na studiach

Studia to najpiękniejszy, najzabawniejszy i najwspanialszy czas w życiu. Z drugiej strony, jest to czas cudów, bo właśnie wtedy w życiu dzieje się najwięcej rzeczy niemożliwych: ludzie łapią dodatkową pracę, wyjeżdżają studiować za granicę, poznają…


Nie przeklinam, bo nie lubię

Prowadzę tego bloga z różnym skutkiem od dwóch lat, ale znawcą językowym nigdy nie byłem, nie jestem i nie będę. Nie chodzi mi o to, że nie znam języka polskiego, ale o to, że raczej…


Chodziłem do gimnazjum i wyszedłem na ludzi

Jeśli mogę powiedzieć „pamiętam jak…”; to znaczy, że mając lat 23, jestem już stary, czy że czasy tak szybko się zmieniają? Biorąc pod uwagę wszystkie za, przeciw i pomiędzy nie uważam, żebym jako student czuł…


Nie mam wielu wymagań ale…

Sprawa wymagań interesowała mnie, odkąd pamiętam. Nie wiem, czy zaczęło się to w szkole, czy może wcześniej, kiedy całe dnie spędzałem w domu, a rodzice pilnowali, żebym nie wymyślił jakiejś abstrakcyjnej zabawy, która skończy się…


Internet to zło?

Jakie macie pierwsze skojarzenia ze słowem internet? Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w internecie najczęściej szukamy przydatnych nam informacji typu: jak napisać dobrą pracę dyplomową, jak policzyć deltę, czy nawet: jak znaleźć miłość. Chcemy…


Mieszkam w więzieniu i jest mi z tym dobrze

Każdy z nas ma w swoim indywidualnym słowniku takie wyrazy, których wypowiedzenie przez drugą osobę, przyprawia nas o mdłości. Kategorie tych wyrazów oczywiście są przeróżne, od kalmarów, aż po książki. Tak jak nie wszystko, co…


Jak zderzyłem się z kotem – Share week 2017

To jest mój kolejny pierwszy raz, kiedy uznałem, że warto spróbować, warto zaryzykować i warto się trochę zabawić, bo mój blog ostatnimi czasy zszedł na psy. Same poważne tematy, same poważne teksty i poważne komentarze….


Trudno jest prosić o pomoc

Nie wiem, czy jeszcze pamiętacie (jeśli byliście tu od początku),  ale był taki moment w życiu tego bloga, w którym stwierdziłem, że trzeba typowy lifestyle oddzielić od tematów pseudo edukacyjnych. Oczywiście trochę z przymrużeniem oka…


Czy na pewno chcesz to opublikować na fejsie?

Problem goni problem. Takie mamy czasy i nic na to nie poradzisz. Jeśli jesteś ekologiem, możesz uratować jedno drzewo miesięcznie, może nawet kilka, ale wszystkich lasów Polski nie ochronisz. Możliwe, że pracujesz w Służbie Zdrowia…